«
»
Stare Melodie na Facebook
StareMelodie.pl - kanał RSS

O królu Edwardzie i pani Simpson 1622

tytuł:

O królu Edwardzie i pani Simpson

gatunek:
ballada dziadowska

(wersja w wykonaniu pani Jadwigi)
Nad brzegiem morza stał Edward Ósmy
Listki akacji obrywał
Kocha, nie kocha, listki opadały
I swoje Simpson przyzywał

- O przybądź, Simpson, kwiecie anielski
Przybądź, ach przybądź w zachwycie
Bo jam jest Edward Ósmy angielski
I kocham ciebie nad życie

Przybyła Simpson w złotej karocy
Na pierś królowi upadła
I tak leżała bez siedem nocy
Jak ta lelija pobladła

A on jej tylko całował ręce
I łza błyszczała mu w oku
A działo to się w tysiąc dziewięćset
Trzydziestem i szóstem roku

Ale źli ludzie, co tam mieszkali
Co tak mieszkali w bliskości
Przed starą matką ich obszczekali
A propos wolnej miłości

Więc naród biada i matka biada
Lecz stary Baldwin najgorzej
- Świństwo – powiada – granda – powiada
Tak być – powiada – nie może

Jak dwie różyczki same na świecie
Tak im bez siebie niedobrze
Ona w tym Cannes gra na rulecie
On w mieście Wiedniu na kobzie

Grajo, śpiewajo, śpiewajo, grajo
Piosenkę co się zaczyna
- Serce nie sługa, serce nie pyta
Serce nie zapomina
Serce nie sługa, serce nie pyta
Serce nie zapomina



(99% oryginału od Hanki)
Nad wielkim morzem stał Edward Ósmy,
Listki z akacji obrywał,
„Kocha, nie kocha” listki padały
I swoją Simpson przyzywał.

- O moja Simpson, kwiecie anielski,
Przybądź, ach przybądź w zachwycie,
Jestem król Edward Ósmy angielski
I kocham ciebie nad życie!

Przybyła Simpson w złotej karocy,
Na pierś Edwarda upadła,
I tak leżała przez siedem nocy
Jak ta lelija pobladła.

A on jej tylko całował ręce
I łza stanęła mu w oku,
A działo to się w tysiąc dziewięćset
Trzydziestem i szóstem roku.

Ale złe ludzie podpatrywali,
Co tam mieszkali w bliskości,
Przed starą matką ich obszczekali
Pod względem wolnej miłości.

Więc matka biada i naród biada,
A jeden Baldwin najgorzej:
- Królu - powiada - świństwo - powiada
Tak być - powiada - nie może!

Więc wyjechała Simpson jedyna
Do Cannes, gdzie morskie fale,
A Edward został jak ta olszyna
Z liściem zielonem i żalem.

Siedzi król Edward, siedzi i płacze
Na złotem tronie w koronie:
- Kiedyż, ach kiedyż Simpson zobaczę,
Kiedy się z Simpson ożenię?

Na to ten Baldwin z temi innemi
Publicznem rugnął go słowem:
- My cię - powiada - zredukujemy,
Odczep się od Simpsonowej!

A król podrapał się po koronie
I łzy krugom mu się lały:
- Wolę - powiada - wolę przy żonie,
Jak na tem tronie niedbałym.

Zabrał metrykę, trochę koryta,
Poszedł, gdzie Simpson jedyna,
Serce nie sługa, serce nie pyta,
Serce ach! nie zapomina...

                            
                            
Objaśnienia:
1) à propos
-
(franc.) właściwie, przy okazji, o!
2) granda
-
awantura

Od Basi.

Legenda:
inc, incipit - incipit - z braku informacji o tytule pozostaje cytat, fragment tekstu z utworu
abc (?), (abc?) - tekst poprzedzający (?) jest mało czytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc ... def - tekst jest nieczytelny (przepisywanie ze słuchu)
abc/def - tekst przed i po znaku / występuje zamiennie
abc (abc) - wyraz lub zwrot wymagający opisu, komentarza
(abc) - didaskalia lub głupie komentarze kierownika

kierownik 2017-03-31 16:59
Czy to nie melodia z kupletów czyli Lanner?
http://staremelodie.pl/piosenka/957/Kuplety_warszawskie
Basia 2017-03-31 17:34
Nad brzegiem morza stał Edward Ósmy,
Listki z akacji obrywał.
„Kocha nie kocha listki opadały,
I swoje Simpson przyzywał:

- O przybądź Simpson , kwiecie anielski,
Przybądź, ach przybądź w zachwycie
Bo jam jest Edward Ósmy angielski
I kocham ciebie nad życie!

Przybyła Simpson w złotej karocy,
Na pierś królowi upadła,
I tak leżała bez siedem nocy
Jak ta lelija pobladła.

A on jej tylko całował ręce
I łza błyszczała mu w oku.
A działo się to w tysiąc dziewięćset
Trzydziestem i szóstem roku.

Ale źli ludzie co tam mieszkali,
Co tak mieszkali w bliskości.
Przed starą matką ich obszczekali
A propos wolnej miłości.

Więc naród biada i matka biada,
Lecz stary Baldwin najgorzej:
- Świństwo – powiada – granda – powiada!
Tak być – powiada – nie może!

Jak dwie różyczki same na świecie,
Tak im bez siebie niedobrze.
Ona w ??????? gra na rulecie.
On w mieście Wiedniu na kobzie.

Grajo, śpiewajo, śpiewajo, grajo
Piosenkę co się zaczyna:
- Serce nie sługa, serce nie pyta,
Serce nie zapomina.
Serce nie sługa, serce nie pyta,
Serce nie zapomina. -


Mądrala. 2018-06-16 07:43
Końcówki obu wersji sie nie zgadzają z oryginałem. Poza tym jeszczkilka błędów i przeinaczeń. Ten tekst pod adresem na gorze jest w 99ciu procentach oryginalny.
Iwona 2019-08-27 20:00
Śpiewała Jadwiga Andrzejewska w teatrzyku "13 rzędów" (podaję za Jurandotem)
Krzysztofel 2022-10-14 16:44
A ja kiedyś słyszałem, że "listki padali", Simpson była wymawiana jak siwy, siny...
Sabina 2023-03-13 10:45
W latach 60-tych wymawiano Simpson nie jak siny, tylko twarde S.
JKM 2023-03-24 14:24
W latach 45-55 były tylko przedwojenne płyty, młodzież nie słuchała tylko ŚPIEWAŁA. Ballady były b.popularne, kilka pamiętam – a tę dokładnie, bo Babcia ją b. lubiła. Wersję pamietam dość dokładnie. “Tem” może być obocznością w gwarze warsiaskiej, Jurandot (mój Ojciec go dość dobrze znał) mógł zmienić przedwojenne zwroty “granda” i “a propos” na lepiej zrozumiałe “świństwo” i b.popularne po wojnie “pod względem”.
Jak to w balladach dziadowskich, była tam “pani Śimpson”, a “Cannes” śpiewało się przez “c”.

Nad brzegiem morza stał Edward Ósmy,
Listki z akacji obrywał,
„Kocha, nie kocha” listki spadały
I panią Śimpson przyzywał.

- O moja Śimpson, kwiecie anielski,
Przybądź, ach przybądź w zachwycie,
Jestem król Edward, Ósmy angielski
I kocham ciebie nad życie!

Przybyła Śimpson w złotej karocy,
Na pierś Edwarda upadła,
I tak leżała przez siedem nocy
Jak ta lelija pobladła.

A on jej tylko całował ręce
I łza stanęła mu w oku,
A działo to się w tysiąc dziewięćset
Trzydziestem i szóstem roku.

Ale złe ludzie podpatrywali,
Co tam mieszkali w bliskości,
Przed starą matką ich obszczekali
Pod względem wolnej miłości.

Więc matka biada i naród biada,
A premier Baldwin najgorzej:
- Królu - powiada - świństwo - powiada
Tak być - powiada - nie może!

Więc wyjechała Śimpson jedyna
Do Cannes, gdzie morskie fale,
A Edward został jak ta olszyna
Z liściem zielonem i żalem.

Jak dwie różyczki same na świecie,
Tak im bez siebie niedobrze.
Ona w tem Cannes gra na rulecie.
On w Edynburgu na kobzie.

Siedzi król Edward, siedzi i płacze
Na złotem tronie w koronie:
- Kiedyż, ach kiedyż Śimpson zobaczę,
Kiedy się z Śimpson ożenię?

Na to ten Baldwin z temi innemi
Publicznem rugnął go słowem:
- My Cię - powiada - zredukujemy,
Odczep się od Śimpsonowej!

A król podrapał się po koronie
I krugom łzy mu się lały:
- Wolę - powiada - wolę przy żonie,
Jak na tem tronie niedbałym.

Zabrał metrykę, trochę koryta,
Poszedł, gdzie Śimpson jedyna,
Serce nie sługa, serce nie pyta,
Serce - ach! - nie zapomina...

Razem śpiewajom - śpiewajom, grajom
Piosenkę co się zaczyna:
- Serce nie sługa, serce nie pyta,
Serce – ach! - nie zapomina.
Serce nie sługa, serce nie pyta,
Serce – ach! - nie zapomina. -

Janusz Korwin-Mikke
Dodaj komentarz
Szukaj tytułu lub osoby

 Wykonawcy: 

Posłuchaj sobie

0:00
0:00
Podobne teksty:
Dorita 2
La Calesera 2
Ballada Wilanowska 2
Dawniej królowa w dziadzie się kochała 2
Joanna 2
Pieśń o pchle 2
W maleńkim domku (F. Gordon - Brodziński, Krzewiński) 2
Katiusza (Białostocki, Włast) 2